od JA do IN
Joanna Binkiewicz
Projektuję wnętrza od lat. I wciąż najbardziej ciekawi mnie człowiek.
To, jak żyje, co lubi, czego potrzebuje i jak chce czuć się w swoim miejscu. Lubię słuchać, obserwować i zadawać pytania, bo właśnie w codziennych drobiazgach często znajduję odpowiedzi, które później mają największy wpływ na projekt.
Estetyka jest dla mnie ważna. Bardzo. Ale równie ważne jest to, żeby za każdym rozwiązaniem stał konkretny powód — potrzeba, przyzwyczajenie, marzenie albo po prostu sposób, w jaki chcesz żyć.
To właśnie z rozmów, obserwacji i tych codziennych drobiazgów zaczyna wyłaniać się projekt. Twój sposób życia krok po kroku znajduje swoje miejsce w przestrzeni.
To właśnie jest dla mnie droga od JA do IN — od tego, kim jesteś, do miejsca, które naprawdę jest Twoje.
Zanim zaczęłam projektować wnętrza, malowałam.
I chyba właśnie wtedy nauczyłam się naprawdę patrzeć.
Moja praca dyplomowa na Akademii Sztuk Pięknych nosiła tytuł „Zobaczone – nieodtworzone”. Już wtedy interesowało mnie nie samo odtwarzanie rzeczywistości, ale to, co z niej zauważamy, co wybieramy i co zostaje z nami na dłużej. Z czasem coraz ważniejsze stało się dla mnie odnajdywanie jej esencji — tego, co naprawdę ma znaczenie.
Dzisiaj podobnie patrzę na wnętrza.
Zanim zacznę projektować, chcę dobrze zobaczyć to, co już jest — przestrzeń, jej możliwości i człowieka, który będzie z niej korzystał. Dopiero wtedy zaczynam szukać rozwiązań, które połączą jedno z drugim i nadadzą temu miejscu jego własny charakter.
Nie chcę odtwarzać wnętrz, które już gdzieś widzieliśmy. Chcę znaleźć to, co sprawi, że ta konkretna przestrzeń będzie naprawdę Twoja.
Historia AVANTO zaczęła się właściwie chwilę wcześniej. W 2007 roku wyjechałam na wymianę studencką do Helsinek. Finlandia i tamtejsza kultura projektowania zostały ze mną na dłużej — podobnie jak skandynawska prostota, funkcjonalność i myślenie o przestrzeni przede wszystkim przez pryzmat człowieka.
To właśnie z tego doświadczenia, niedługo po powrocie, zaczął rodzić się koncept AVANTO. Nazwa przyszła z Finlandii — „avanto” po fińsku oznacza przerębel, otwarcie w tafli lodu. Było w tym słowie coś, co mnie wtedy zatrzymało: prostota, surowość i natura. I tak zostało ze mną na lata.
Początki AVANTO były też historią tworzoną wspólnie. Przez wiele lat rozwijałyśmy tę ideę razem z moją mamą, projekt po projekcie budując doświadczenie i charakter pracowni. Dziś nadaję jej własny kierunek, ale tamten wspólny czas pozostaje ważną częścią historii AVANTO.
Skandynawski ślad również pozostał. Nie jako konkretny styl, który powtarzam we wnętrzach, ale jako sposób myślenia — prostota, funkcjonalność i przekonanie, że przestrzeń powinna być blisko człowieka.
To, co najważniejsze, często jest trochę głębiej.
IN to wnętrze. Ale też to, co wewnętrzne — potrzeby, emocje, intuicja, sposób życia. Wszystko to, czego czasem nie widać na pierwszy rzut oka, a co ostatecznie decyduje o tym, czy naprawdę dobrze czujemy się w danym miejscu.
AVANTO.IN jest dziś połączeniem tego, co zbierałam przez lata: sztuki, doświadczenia, podróży, obserwacji, fascynacji designem i nieustającej ciekawości człowieka.
Projektuję intuicyjnie, ale za intuicją stoi wiedza. Lubię rzeczy piękne, ale szukam w nich sensu. Cenię prostotę, ale nie sterylność. I właśnie gdzieś pomiędzy tym wszystkim powstają wnętrza, które są moje w sposobie myślenia, ale Twoje w sposobie życia.